Michros cieszę się, że masz takie parcie na rekord i w ogóle pragniesz być w centrum uwagi. :D
Mlynarz 14:06 sobota, 1 września 2007
To fajna mentalność :)
Ale trzeba jeszcze z niej w odpowiedni sposób korzystać...
A jeżeli idzie o sam rekord to dla mnie, osobiście, rekordzistą BIKEstats jest Dj_Wiro który zrobił niedawno 466 kilometrów.
Ty jesteś na BS od maja 2007 a wpisałeś sobie wynik z roku 2005.
Gratuluję Ci tego osiągnięcia!
Sam póki co mogę tylko o takiej ilości kilometrów w jednym dniu jedynie pomarzyć.
Już wiesz o co mi chodzi?!
Wg mnie to jest Twój rekord, a nie rekord BS.
Bo... wyobraź sobie, że znalazłoby się kilka osób na BS które mogły zrobić więcej km od Ciebie w jednym dniu, ale się tym nie chwalą, gdyż są to ich rekordy z okresu, zanim jeszcze trafili na BIKEstats...
jakoś ja wiele razy jechałem po trasie i żaden tir mnie nie zachaczył ( no może raz ale mnie nie zabił na szczęście , mój rekord ktoś pobił ? fajnie ale zamiast sie popierać napiszcie kto !!
michros 23:05 piątek, 31 sierpnia 2007
Whaw - Shogun - zaszalałeś ;))))))))))
kosma100 16:50 piątek, 31 sierpnia 2007
P.S. Popieram Młynarza w PeeSce ;)))
Michros - Twój rekord (w ilosci kilometrów, moze w czyms innym tak ;)) nie jest najwiekszy.
Pozdrawiam
Gratulacje!
Mlynarz 00:36 piątek, 31 sierpnia 2007
To jest wyczyn!
p.s.
Michros twój rekord nie jest największy...
Wyjechałem z domu o północy, a jasno zaczęło się robić około 5:00, do tego dodać ze 2 godz. wieczorem i wychodzi jakieś 7 h w ciemnościach, czyli nie tak znowu mało. Co najmniej kilka razy zdążył by mnie jakiś śpiący kierowca tirem zahaczyć.
Shogun 23:06 czwartek, 30 sierpnia 2007
A gdzie ja napisałem, że jechałem tylko w dzień?
Shogun 19:10 środa, 29 sierpnia 2007
przecież ty jechałeś w dzień
michros 19:00 środa, 29 sierpnia 2007
Jazda drogami krajowymi i to w nocy chyba nie jest najlepszym pomysłem.
Shogun 12:38 środa, 29 sierpnia 2007
No gratulacje, trzeba mieć troche silnej woli żeby na którejś pętli nie skręcić do domu:D
blase 13:37 poniedziałek, 27 sierpnia 2007
Panowie co Wam się stało z tymi rekordami??
slaw77 wykręcił w sobote 419!
Dajecie czadu :D
Sens ma taki, że chciałem przejechać jak najwięcej kilometrów w ciągu jednej doby, na niczym innym mi nie zależało. Gdybym się wybrał w jakieś nieznane mi rejony to musiałbym niepotrzebnie marnować czas i energię na analizowanie mapy co chwilę, wożenie ze sobą plecaka itd. Może dla niektórych 400 km to zwykłą dłuższa wycieczka, ale dla mnie jest to wyczyn.
Shogun 13:25 poniedziałek, 27 sierpnia 2007
Trochę się nudziło, m.in. dlatego darowałem sobie 13 pętlę, mimo, że miałem jeszcze trochę czasu.
Shogun 00:24 poniedziałek, 27 sierpnia 2007
ło jaa... piknie! ale nie nudziło ci się po 5 pętli? :P
hose 00:14 poniedziałek, 27 sierpnia 2007
pozdrower
12 pętli (niektóre nie pełne) + dojazdy do domu :)
Shogun 00:02 poniedziałek, 27 sierpnia 2007
Hehe, mój nowy życiowy rekord :)
Shogun 23:59 niedziela, 26 sierpnia 2007
Sporo tych pętli chyba poszło;D
azbest87 23:59 niedziela, 26 sierpnia 2007
Pozdro!
łojezu, a co to?
blase 23:51 niedziela, 26 sierpnia 2007
Masakra! Lepiej od Michrosa, jemu wyszło dzisiaj 380:)